Upadłość konsumencka umożliwia rozpoczęcie życia z „czystą kartą”. Jednak przeszkodę w jej ogłoszeniu zazwyczaj stanowi rażące niedbalstwo, którego dopuścił się konsument w powstaniu lub pogłębieniu się stanu niewypłacalności. Jednym z przejawów rażącego niedbalstwa jest spirala kredytowa, w którą popadają konsumenci.

Zgodnie z art. 4914 ust. 1 ustawy Prawo upadłościowe (dalej Pr. up.) „Sąd oddala wniosek o ogłoszenie upadłości jeżeli dłużnik doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa”.

Umyślne spowodowanie stanu niewypłacalności rzadko będzie przypisywane dłużnikom, bowiem należałoby wykazać, że ubiegający się o upadłość konsument miał zamiar stać się niewypłacalny. Będzie tu chodziło o przypadki, gdy dłużnik zaciągną pożyczkę i chwilę później wystąpił z wnioskiem o ogłoszenie upadłości, licząc przy tym na możliwość umorzenia jego długu. W praktyce częściej będziemy mieć do czynienia z sądową oceną czy niewypłacalność dłużnika została spowodowana rażącym niedbalstwem z jego strony czy też dłużnik dopuścił się „tylko” zwykłego niedbalstwa bądź w ogóle niedbalstwa przypisać mu nie sposób. 

O niedbalstwie nie będzie mowy w sytuacji, gdy dłużnik postępował starannie przy zaciąganiu zobowiązań, legitymując się co najmniej dobrą sytuacją majątkową, pozwalającą na spłatę wszystkich posiadanych już zobowiązań oraz tego, które właśnie zostaje zaciągane, zaś jego niewypłacalność jest spowodowana takimi okolicznościami, jak np.:

- niezawiniona utrata pracy,

- poważne problemy zdrowotne, w tym psychiczne,

- istotna zmiana kursów walut,

- kryzys gospodarczy,

- klęska żywiołowa lub klęska nieurodzaju,

- przestępstwo popełnione na szkodę dłużnika,

- niewypłacalność kontrahenta,

- zaciąganie zobowiązań w celu ratowania zdrowia swojego lub osób bliskich,

- poręczenie długu osoby będącej w dobrej kondycji finansowej.

Jeśli powyższe okoliczności występują po powstaniu zobowiązań dłużnika, sąd będzie musiał ogłosić upadłość konsumenta (oczywiście przy założeniu, że nie wystąpią inne z przesłanek negatywnych). 

Niedbalstwo zwykłe polega z kolei na tym, iż dłużnik naruszył reguły ostrożności przy zaciąganiu zobowiązań, jednak nie można uznać, że brak staranności w tej mierze miał rażący charakter. W dużym uproszczeniu jako przykład będzie można wskazać tu na sytuację, w której dłużnik traci płynność finansową i decyduje się na zaciągnięcie kolejnego zobowiązania, co w zamyśle ma doprowadzić dłużnika do przywrócenia stanu pełnej wypłacalności. Dłużnik winien jednak dostrzegać widoki na poprawę jego sytuacji majątkowej, przy czym przeświadczenie to powinno mieć usprawiedliwiony charakter. Także w tym wypadku konsument będzie mógł liczyć na skorzystanie z procedury oddłużeniowej w ramach upadłości konsumenckiej.

Na pozytywne rozstrzygnięcie sądu upadłościowego nie będą mogli liczyć z kolei ci dłużnicy, którzy dopuścili się rażącego niedbalstwa w powstaniu lub pogłębieniu stanu niewypłacalności. W nauce prawa podnosi się, iż do tego grona dłużników zaliczyć należy osobę, która zaciąga kredyty znacznie przekraczające w chwili ich udzielania jej możliwości zarobkowe, w sytuacji braku perspektyw na poprawę aktualnej sytuacji (P. Zimmermann, „Prawo upadłościowe. Prawo restrukturyzacyjne. Komentarz”).

Tak więc w wypadku, gdy dłużnik znajduje się w trudnej sytuacji finansowej za nierozsądne uznać należy zaciągnięcie kolejnej pożyczki (zwłaszcza chwilówki czy kredytu konsolidacyjnego). Na ogół dłużnicy nie tyle powodują, co pogłębiają stan niewypłacalności, bowiem już zalegając z wykonywaniem zobowiązań (co może być następstwem zdarzeń niezawinionych od dłużnika), podpisują kolejną umowę pożyczki, by większą część tak pozyskanych środków przeznaczyć na spłatę wcześniejszych długów. Powstała w ten sposób spirala zadłużenia będzie uniemożliwiać perspektywę postępowania upadłościowego we wszystkich jego etapach. Zdecydowanie korzystniejszym z punktu widzenia dłużników posunięciem byłaby wizyta u adwokata bądź radcy prawnego, który nakreśliłby możliwość wyjścia z tarapatów finansowych poprzez ogłoszenie upadłości lub restrukturyzację zadłużenia. Niestety, dłużnicy pojawiają się w kancelariach prawnych dopiero wtedy, gdy na pomoc jest już za późno, gdy brak rozwagi w prowadzeniu ich spraw doprowadził do niewypłacalności.

Klienci zazwyczaj dążą do tego, by ich dzieci nie odziedziczyły zadłużenia swych rodziców, a także by dorobek ich życia został ocalony. Nie są to cele nieosiągalne, lecz by mogły zostać choć w części zrealizowane, wymagają omówienia z prawnikiem, który oceni perspektywy „strząśnięcia” długów.

Na zakończenie wypada dodać, iż zbliżająca się nowelizacja przepisów prawa upadłościowego najprawdopodobniej znacznie poluzuje przesłanki do ogłoszenia upadłości, o czym już informowaliśmy na łamach niniejszego bloga choćby w artykule "Zmiany w upadłości konsumenckiej w 2018 roku - cz.1". Jak donosi "Dziennik Gazeta Prawna" w artykule "Konsument łatwiej upadnie. Ministerstwo chce liberalizacji przepisów", być może rażące niedbalstwo w ogóle przestanie być przeszkodą do ogłoszenia upadłości. Obecnie czekamy na projekt nowelizacji. 


radca prawny Paweł Borek | tel. 510 551 991 | This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

Kancelaria prawna Poznań

Upadłość konsumencka Poznań, Warszawa, Wrocław, Bydgoszcz