Emeryci ubiegający się o status upadłego winni mieć świadomość, iż w toku postępowania upadłościowego mogą zmierzyć się z problemem związanym z wysokością otrzymywanej emerytury. Problem ten wynika z wykładni ZUS, wedle której upadłemu emerytowi pozostawia się kwotę odpowiadającą wysokości 50% minimalnej emerytury.

Z omawianym problemem w grudniu 2016 r. zwrócił się do mnie jeden z klientów, który przed ogłoszeniem upadłości pobierał świadczenie emerytalne w wysokości 1 500 zł. Po ogłoszeniu w stosunku do niego upadłości, wskutek dokonanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych potrąceń, do dyspozycji klienta pozostawiono kwotę 441,28 zł, tj. kwotę 50% minimalnej emerytury (wysokość emerytury minimalnej wynosiła (882,56 zł). Klient oczekiwał, że świadczenie emerytalne będzie mu wypłacane w kwocie 1 200 zł, czyli potrąceniu miało podlegać 25% świadczenia, a nie przeszło 70%. W sprawie tej interweniował syndyk masy upadłości, który nie zgodził się ze stanowiskiem organu rentowego, zwracając się do sędziego-komisarza o rozstrzygnięcie tego, jaka kwota świadczenia emerytalnego wchodzi w skład masy upadłości, a jaka podlega wypłacie do rąk upadłego. Sędzia-komisarz w swym postanowieniu opowiedział się za wykładnią przyjętą przez ZUS, orzekając, że w skład masy upadłości wchodzi emerytura upadłego z wyłączeniem kwoty wolnej od potrąceń stanowiącej 50% kwoty najniższej emerytury. W uzasadnieniu postanowienia zawarto dość osobliwą argumentację, choć zastosowano właściwe przepisy.

Kwestia potrąceń z emerytury w postępowaniu upadłościowym uregulowana została w sposób bardzo skomplikowany i wymaga analizy przepisów zawartych w aż trzech ustawach, tj. w art. 63 ust. 1 pkt 1 Prawa upadłościowego, art. 833 § 4 Kodeksu postępowania cywilnego, a finalnie w art. 140 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Ten ostatni przepis stanowi, iż potrącenia z emerytury nie mogą przekroczyć 25% wypłacanego świadczenia. Potrącenia w wyższym zakresie są przewidziane w przypadku egzekwowania świadczeń alimentacyjnych (do wysokości 60%) oraz należności egzekwowanych związanych z odpłatnością za pobyt w domach pomocy społecznej, w zakładach opiekuńczo-leczniczych i w zakładach pielęgnacyjno-opiekuńczych (do wysokości 50%).

Jednocześnie ustawodawca w art. 141 ust. 1 pkt 1 lit. c) wyżej cytowanej ustawy przewidział kwotę wolną od potrąceń, chroniąc przed egzekucją emerytów pobierających bardzo niskie świadczenia. Zgodnie z tym przepisem "Emerytury i renty są wolne od egzekucji i potrąceń w części odpowiadającej 75% kwoty najniższej emerytury lub renty - zależnie od rodzaju pobieranego przez emeryta (rencistę) świadczenia - przy potrącaniu należności, o których mowa w art. 139 ust. 1 pkt 5, wraz z kosztami i opłatami egzekucyjnymi" (do 30 czerwca 2017 r. wolna od potrąceń była kwota 50% najniższej emerytury). Od 1 marca 2017 r. najniższa emerytura wynosi 1 000 zł, stąd wolna od potrąceń pozostaje obecnie kwota 750 zł.

W opisanej na początku sytuacji klienta, który zgłosił się do mojej kancelarii, należało zastosować taki sam system wyliczeń. Oczekiwania klienta były jak najbardziej uzasadnione, bowiem ZUS winien był potrącić z jego świadczenia emerytalnego kwotę 300 zł, pozostawiając do jego dyspozycji 75% świadczenia, tj. 1 200 zł. Zdumienie wzbudziło zapatrywanie sędziego-komisarza (popierające decyzję ZUS), w świetle którego przepis art. 140 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych o treści "Potrącenia, o których mowa w art. 139, mogą być dokonywane (…) w następujących granicach: innych egzekwowanych należności - do wysokości 25% świadczenia" dotyczy egzekucji, a nie postępowania upadłościowego, zaś syndyk nie prowadzi egzekucji, lecz jest zarządcą masy upadłości. To stanowisko – jako kompletnie niezrozumiałe – wymagało kontroli instancyjnej w trybie wniesienia zażalenia do sądu upadłościowego. Zmiany przepisów, które weszły w życie w marcu i lipcu 2017 r. nawet przy błędnym zapatrywaniu ZUS i niektórych sędziów-komisarzy, poprawiłyby sytuację upadłych. Mój klient przed tymi zmianami otrzymywał 441,28 zł, a po zmianach 750 zł. Jednak gdyby w/w organy prawidłowo zastosowały powyższe przepisy, to mój klient otrzymywałby oczekiwane 1200 zł. 

Zapatrywanie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i sędziego-komisarza było obarczone dwoma błędami. Po pierwsze, pomylono dwie różne kwestie: granice potrącenia i kwotę wolną od potrąceń. Po drugie, wbrew twierdzeniom zawartym w w/w postanowieniu, przepis art. 140 ust. 1 pkt 3 ustawy o emeryturach i rentach ma zastosowanie nie tylko do postępowania egzekucyjnego, ale i upadłościowego, a przesądza o tym wspomniane wyżej normatywne odesłanie.


radca prawny Paweł Borek | tel. 510 551 991 | This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

Kancelaria prawna Poznań

Upadłość konsumencka Poznań, Warszawa, Wrocław, Bydgoszcz.