NIEUCZCIWY SYGNALISTA

Projekt polskiej ustawy o ochronie osób zgłaszających naruszenia prawa, która wdraża unijną dyrektywę nr 2019/1937 z dnia 23.10.2019 r. w sprawie ochrony osób zgłaszających naruszenia prawa Unii (tzw. sygnalistów), przewiduje sankcję karną dla osoby zgłaszającej nieprawdziwe informacje o naruszeniach. Obecne sformułowanie projektowanego artykułu 59 ustawy, mimo że zmierza we właściwym kierunku, wydaje się zbyt restrykcyjne dla sygnalistów i należy się spodziewać modyfikacji jego treści.

Ustawodawca dostrzegł problem potencjalnych nadużyć ze strony osób, które pod pozorem zgłaszania nieprawidłowości w organizacji działałyby w złej wierze, dążąc w istocie do wyrządzenia szkody swemu pracodawcy lub zleceniodawcy bądź uzyskania poprzez zgłoszenie niezasadnej w takim przypadku korzyści w postaci ochrony przed działaniami odwetowymi jak np. zwolnienie z pracy czy pogorszenie warunków jej wykonywania. Twórcy ustawy – obok przepisów przewidujących odpowiedzialność karną za utrudnianie działalności sygnalistów – postanowili dodać instrument poskramiający tego rodzaju działalność, czego efektem jest przepis art. 59 ustawy o następującej treści: „Kto dokonał zgłoszenia lub ujawnienia publicznego nieprawdziwych informacji podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3”.

Brzmienie tego przepisu jest restrykcyjne, gdyż nie ma tu mowy o „uzasadnionych podstawach”, które nakazywałyby zgłaszającemu sądzić, że dochodzi do naruszenia prawa. Przepis nie mówi o zgłoszeniu fałszywym, w złej wierze, tylko o zgłoszeniu informacji nieprawdziwej. Oznacza to, że jeśli podana przez sygnalistę informacja o niezgodności z prawem okaże się sprzeczna z prawdą, to sygnalista będzie narażony na odpowiedzialność karną. Oczywiście osobom pomagającym sygnaliście w dokonaniu zgłoszenia również groziłaby odpowiedzialność karna za pomocnictwo.  Gdyby omawiany przepis się utrzymał w brzmieniu zaproponowanym w Projekcie, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że sens regulacji przyjętej w unijnej dyrektywie nr 2019/1937 zostanie wypaczony. Zgodnie z art. 23 ust. 2 dyrektywy „Państwa członkowskie wprowadzają przepisy przewidujące skuteczne, proporcjonalne i odstraszające sankcje dla osób dokonujących zgłoszenia, wobec których ustalono, że świadomie dokonały zgłoszenia lub ujawnienia publicznego nieprawdziwych informacji. Państwa członkowskie wprowadzają również przepisy przewidujące, zgodnie z prawem krajowym, środki odszkodowawcze za szkodę wynikającą z takiego zgłoszenia lub ujawniania publicznego”. Intencją unijnego ustawodawcy było poskromienie działań sygnalistów w złej wierze, jednak podkreśla się świadomy charakter tych działań przy wymierzaniu sankcji. Ponadto wspomniany przepis projektowanej ustawy wydaje się być sprzeczny z definicją „informacji o naruszeniu prawa”, którą zgodnie z art. 2 pkt 3 projektu jest „informacja, w tym uzasadnione podejrzenie, dotyczące zaistniałego lub potencjalnego naruszenia prawa, do którego doszło lub prawdopodobnie dojdzie w organizacji, w której zgłaszający pracuje lub pracował, lub w innej organizacji, z którą zgłaszający utrzymuje lub utrzymywał kontakt w kontekście związanym z pracą, lub dotyczącą próby ukrycia takiego naruszenia prawa. Dyrektywa dopuszcza więc, że sygnalista może zgłosić informację nieprawdziwą, jeśli miał rozsądnie uzasadnione podstawy by przypuszczać, że informacja ta jest prawdziwa.

Nieco inaczej wygląda kwestia odpowiedzialności dyscyplinarnej sygnalisty. Zgodnie bowiem z projektowanym art. 17 ustawy „Dokonanie zgłoszenia lub ujawnienia publicznego nie może stanowić podstawy pociągnięcia do odpowiedzialności dyscyplinarnej, pod warunkiem że zgłaszający miał uzasadnione podstawy, by sądzić, że zgłoszenie lub ujawnienie publiczne jest niezbędne do ujawnienia naruszenia prawa zgodnie z ustawą”. W tym wypadku – pomimo sankcji lżejszej niż odpowiedzialność karna – łagodniej potraktowano sytuację sygnalisty, albowiem nawet gdyby ujawniona przez niego informacja o naruszeniu okazała się nieprawdziwa, to nie będzie podstaw do pociągnięcia go do odpowiedzialności dyscyplinarnej o ile da się stwierdzić wystąpienie „uzasadnionych” podstaw przeświadczenia sygnalisty o celowości ujawnienia naruszeń.

Pomiędzy dwiema w/w regulacjami istnieje wyraźny dysonans i należy spodziewać się modyfikacji art. 59 ustawy w kierunku zaproponowanym w art. 17 ustawy.

Na podobnych zasadach uregulowano kwestię szeroko rozumianej odpowiedzialności sygnalisty związanej z dokonaniem zgłoszenia naruszenia prawa – w tym odpowiedzialności o charakterze odszkodowawczym. Artykuł 18 projektu zakłada, iż: „Dokonanie zgłoszenia lub ujawnienia publicznego nie może stanowić podstawy odpowiedzialności, w tym odpowiedzialności za szkodę, z tytułu naruszenia praw innych osób lub obowiązków określonych w przepisach prawa, w szczególności w przedmiocie zniesławienia, naruszenia dóbr osobistych, praw autorskich, przepisów o ochronie danych osobowych oraz obowiązku zachowania tajemnicy, w tym tajemnicy przedsiębiorstwa, pod warunkiem że zgłaszający miał uzasadnione podstawy, by sądzić, że zgłoszenie lub ujawnienie publiczne jest niezbędne do ujawnienia naruszenia prawa zgodnie z ustawą”.

Potencjalni sygnaliści muszą zdawać sobie sprawę z regulacji ustawowych, aby nie można było im zarzucić działania w złej wierze skutkującego daleko idącą odpowiedzialnością za dokonanie fałszywego zgłoszenia. W szczególności warto pamiętać, że nie każde zgłoszenie naruszenia prawa podlega ochronie ustawowej, a tylko te zgłoszenia, których przedmiotem jest naruszenie dotyczące:

  • zamówień publicznych;

  • usług, produktów i rynków finansowych;

  • zapobiegania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu;

  • bezpieczeństwa produktów i ich zgodności z wymogami;

  • bezpieczeństwa transportu;

  • ochrony środowiska;

  • ochrony radiologicznej i bezpieczeństwa jądrowego;

  • bezpieczeństwa żywności i pasz;

  • zdrowia i dobrostanu zwierząt;

  • zdrowia publicznego;

  • ochrony konsumentów;

  • ochrony prywatności i danych osobowych;

  • bezpieczeństwa sieci i systemów teleinformatycznych;

  • interesów finansowych Unii Europejskiej;

  • rynku wewnętrznego Unii Europejskiej, w tym zasad konkurencji i pomocy państwa oraz opodatkowania osób prawnych.

Ponadto informacja o naruszeniu musi być uzyskana przez sygnalistę „w kontekście związanym z pracą” przez który należy rozumieć całokształt okoliczności związanych ze stosunkiem pracy lub innym stosunkiem prawnym stanowiącym podstawę świadczenia pracy, w ramach których uzyskano informację o naruszeniu prawa.

Powyższe przepisy pokazują dążenie ustawodawcy do zapobiegania bezpodstawnym zgłoszeniom i nadużywaniu przez sygnalistów przysługujących im praw. Temu kierunkowi myślenia należy przyklasnąć. Osoby zgłaszające naruszenia w złej wierze, czyli bez dostatecznego uzasadnienia, nie będą mogły liczyć na ochronę przed odpowiedzialnością dyscyplinarną czy odszkodowawczą, a nawet karną. W tym kontekście potencjalni sygnaliści będą musieli dysponować odpowiednią wiedzą odnoście przysługujących im praw, aby nie narazić się na odpowiedzialność prawną. W interesie więc obu stron, tj. organizacji, jak i sygnalisty, leży zyskiwanie świadomości o nowych regulacjach, by cel ustawy w postaci zwalczania naruszeń prawa poprzez zapewnienie ochrony osobom komunikującym te naruszenia został zrealizowany.

Wpisy powiązane:

Kary za naruszenie ochrony sygnalistów

Działania odwetowe wobec sygnalisty

Regulamin zgłoszeń wewnętrznych

Kogo dotyczy ochrona sygnalistów?

Data publikacji: 01.11.2021.