ZAKAZ PROMOCJI LUB REKLAMY PODMIOTU ZBIOROWEGO.

Jednym ze środków quasi-karnych przewidzianych w art. 16 projektu nowej ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary jest zakaz promocji lub reklamy prowadzonej działalności, wytwarzanych lub sprzedawanych wyrobów, świadczonych usług lub udzielanych świadczeń. Środek ten, zgodnie z art. 22 ust.1 nowej ustawy orzeka się na okres od 6 miesięcy do 10 lat.

Powiada się, że „reklama jest dźwignią handlu”. W realiach gospodarki rynkowej zakaz promocji oraz reklamy orzekany na okres kilku lat dla przedsiębiorcy w zasadzie byłby równoznaczny z wyrokiem śmierci. Wyobraźmy sobie producenta samochodów lub bank, którym zakazuje się na 10 lat prowadzenia jakiejkolwiek promocji czy reklamy własnych usług lub produktów. Łatwo przewidzieć, że nawet dla uznanej marki byłby to ogromny cios, skutkujący utratą rzeszy potencjalnych klientów na rzecz konkurencji wolnej od takiego zakazu. Większym przedstawicielom biznesu zakaz promocji co najmniej utrudniłby umocnienie wypracowanej pozycji rynkowej, mniejszym zaś przedsiębiorcom uniemożliwiłby w wielu przypadkach rozwinięcie skrzydeł, sprzyjając popadnięciu w rynkowe zapomnienie. Mimo więc iż nie jest to na pewno najbardziej dotkliwy ze środków przewidzianych w art. 16 nowej ustawy (w porównaniu np. z zakazem prowadzenia działalności gospodarczej), doprowadzić może do olbrzymich problemów - nie tylko redukcji etatów (działy promocji i reklamy stracą rację bytu), ale również do znacznego spadku przychodów, a w konsekwencji nawet do zakończenia prowadzenia działalności gospodarczej.

Kiedy orzec można zakaz promocji lub reklamy? Zgodnie z art. 20 nowej ustawy zrobić to można w razie stwierdzenia popełnienia czynu zabronionego w związku z działalnością podmiotu zbiorowego, wytwarzaniem lub sprzedawaniem wyrobów, świadczeniem usług lub udzielaniem świadczeń, jeżeli dalsze jej prowadzenie, ich wytwarzanie, oferowanie, sprzedaż, świadczenie lub udzielanie może zagrażać popełnieniem kolejnego czynu zabronionego lub narażać mienie lub zdrowie innych osób, zagrażać bezpieczeństwu obrotu gospodarczego lub powodować szkody w środowisku naturalnym. Są to więc przesłanki dość szerokie i mocno arbitralne, co generuje ryzyko wątpliwości co do zasadności stosowania w/w środka karnego.

Przesłanki powyższe są tożsame dla zastosowania kolejnego (bardziej surowego) środka karnego, wskazanego w art. 16 pkt 3 nowej ustawy – a mianowicie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej określonego rodzaju. Środek ten, jak łatwo sobie wyobrazić, oznaczać może konieczność likwidacji przedsiębiorstwa.

Na szczęście, stosowanie dwóch w/w środków quasi-karnych nie jest obowiązkowe. Projekt nowej ustawy posługuje się pojęciem „sąd można orzec”, co oznacza, że sąd może to zrobić, ale nie jest do tego zobowiązany (mamy tu więc do czynienia z sytuacją odwrotną do orzekania przepadku mienia lub korzyści majątkowych albo ich równowartości – gdzie sąd nie ma wyboru i w razie zaistnienia przesłanek ustawowych musi orzec przepadek). To czy sąd nałoży dany środek na podmiot zbiorowy zależeć może w dużej mierze od okoliczności wymienionych w art. 28 ust.1 nowej ustawy, a więc od organizacji podmiotu zbiorowego, jego podejścia do zapobiegania czynom zabronionym oraz postępowania po ujawnieniu wystąpienia czynu zabronionego.

radca prawny Paweł Borek | radca prawny Krzysztof Doliński

Odpowiedzialność podmiotów zbiorowych | Kancelaria prawna Poznań